18.jpg
24.jpg
27.JPG
30.jpg
6.jpg
biathlon.jpg
narciarstwo-biegowe.jpg
schowek01.jpg
schowek03.jpg
schowek041.jpg
skanowanie0003.jpg
strzelectwo.jpg

 

Tadeusz Kościuszko

Bitwa pod Dubienką odbyła się 18 lipca 1792 roku podczas wojny w obronie Konstytucji 3 maja. Siły polskie (ok. 5,3 tys. żołnierzy i 24 działa) pod dowództwem gen. Tadeusza Kościuszki odparły kilkukrotne ataki dwukrotnie większego korpusu rosyjskiego (ok. 25 tys. żołnierzy) gen. Michaiła Kachowskiego.

  • Taktyka: Kościuszko wykorzystał teren, ufortyfikował pozycje i zamienił bagna w pułapkę ogniową dla wroga. 
  • Działania z flanki: Sukces obronny został zaprzepaszczony, gdy Rosjanie obeszli polskie pozycje przez neutralny wówczas zabór austriacki (Galicję), uderzając na Polaków od tyłu. 
  • Straty: Polacy stracili ok. 650 zabitych, rannych i jeńców oraz 6 dział, natomiast Rosjanie ok. 1000 żołnierzy. 
  • Skutki: Kościuszko przeprowadził zorganizowany odwrót, ratując armię przed rozbiciem. Mimo taktycznego sukcesu Polaków, król Stanisław August Poniatowski wkrótce podjął decyzję o kapitulacji i przystąpieniu do konfederacji targowickiej

Walczyliśmy dla chwały narodu i prawdziwych interessa mych rodaków…

Tymi słowami Książę Józef Poniatowski opisał kampanię 1792 r. W bitwie pod Dubienką Polacy stracili 650 zabitych, rannych i jeńców, oraz 6 dział, natomiast Rosjanie ok. 1000 zabitych i rannych, ponad 640 koni i 14 jeńców. Mimo że dywizja Kościuszki ustąpiła z pola bitwy, nie została w pełni rozbita i zachowała sprawność bojową. Przyczyniła się do tego przemyślana taktyka i zastosowanie fortyfikacji polowych, które bardzo utrudniały atak wrogowi. Bitwa ta była także początkiem legendy Kościuszki, która w dwa lata później przyczyniła się do uzyskania przezeń dyktatorskiej władzy nad wojskiem i ludem, kiedy to starał się ocalić Rzeczpospolitą przed ostatecznym upadkiem.

Mimo że istniała jeszcze szansa na prowadzenie obrony, Stanisław August 24 lipca złożył akces do konfederacji targowickiej i nakazał zaprzestać armii prowadzenia działań zbrojnych. Władzę w kraju przejęli targowiczanie, którzy błyskawicznie przystąpili do likwidacji podjętych reform. Armia miała być drastycznie zredukowana, wiele jednostek zostało wcielonych do armii rosyjskiej. Działania te przyniosły niezadowolenie społeczne – gotował się grunt pod przyszłe powstanie narodowe, które miało raz jeszcze pokazać determinację Polaków do obrony własnej niepodległości.

 

Kawaleria 

Kawaleria Narodowa w umundurowaniu z lat 90. XVIII w. (aut. Walery Eljasz-Radzikowski, domena publiczna)

Kawaleria polska, tak bardzo sławna ze swej skuteczności w wiekach poprzednich, teraz znajdowała się w złym stanie. Wskutek reform z 1775 r. w miejsce rozwiązanych chorągwi husarskich i lekkich powołano brygady kawalerii narodowej i pułki przedniej straży. System zaciągu towarzyskiego, utrzymany przez lata sprawiał, że w kawalerii prócz szeregowych żołnierzy (głównie pochodzenia chłopskiego) służyła szlachta, nienawykła do trudów żołnierskich i niewyszkolona, przywykła do gnuśności i wielorakich ekscesów. Sprawę dodatkowo utrudniał fakt, że w KN istniała możliwość służby zastępczej dla szlachty – zamiast stawiania się osobiście z pocztowym, szlachcic mógł wystawić dwóch pocztowych (nie dotyczyło to pułków SP). Ponieważ szlachta wyposażona była w lance (kopie), a pocztowi w karabinki, nierówna ilość obojga broni w poszczególnych szwadronach bardzo komplikowała organizację.

Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z przybyciem do Polski ze służby zagranicznej doświadczonych oficerów, m. in. Stanisława Mokronowskiego i ks. Józefa Poniatowskiego, którzy w powierzonych sobie jednostkach zaprowadzili porządek i zadbali o intensywne szkolenie. W wyniku tych działań, 2. Brygada Ukraińska KN (dow. S. Mokronowski) stała się jednostką dobrze wyszkoloną i, jak się okazało w toku działań wojennych, bardzo bitną. Wyszkolenie innych jednostek kawalerii ciągle stało jednak na bardzo niskim poziomie.

Piechota, błękitna piechota…

Piechota polska w umundurowaniu z lat 90. XVIII w. (aut. Walery Eljasz-Radzikowski, domena publiczna)

Rodzajem sił zbrojnych, który najmocniej zmieniły reformy lat 1788-92, była piechota. Zreformowano niemal wszystko – od mundurów po regulaminy musztry. Zamiast noszonych dotychczas czerwonych mundurów cudzoziemskiego kroju, piechurzy zostali ubrani w nowe błękitne stroje kroju polskiego, identyczne jak te noszone w kawalerii od 1785 r. Poszczególne regimenty różniły się między sobą kolorami wyłogów i kołnierzy. Wyposażenie piechoty w broń pruską miało na celu przyśpieszenie szybkostrzelności salwami – karabiny te nie wymagały podsypywania prochu na panewkę, dzięki czemu wyeliminowano jedną z czynności podczas przeładowania, przez co ogień mógł być prowadzony szybciej. Jednak ze względu na dużą masę karabinów oraz ich zużycie, jakość poszczególnych sztuk broni mogła być bardzo różna. Dodatkową nowością było utworzenie kompanii strzelców – żołnierzy o zielonych mundurach (pierwsze próby ubioru maskującego) wyposażonych lżej niż piechota liniowa i uzbrojonych w karabiny gwintowane – sztucery. Ich zadaniem była walka w tyralierze przed liniami własnej piechoty, skąd eliminowali wybrane cele – głownie oficerów i doboszy, dzięki czemu siali chaos w szeregach nieprzyjaciela. Piechota była najliczniejszym rodzajem wojsk Rzeczypospolitej i w nadchodzącej wojnie odegrała bardzo dużą rolę.

Najlepsi z najlepszych – artyleria

Artyleria polska miała największą wartość z całej armii. Unowocześniana już od połowy XVIII w. dzięki staraniom gen. artylerii H. Bruhla, grupująca w swoich szeregach doświadczonych oficerów i dobrze finansowana była sprawnym narzędziem wojennym. Duże zasługi na tym polu położył sam król Stanisław August, który w 1765 r. założył ludwisarnię w Warszawie produkującą działa na potrzeby armii. Do 1791 r. odlano w niej ponad 200 dział, a ilość wszystkich armat w artylerii wynosiła ówcześnie ponad 600.

Niestety tylko połowę z nich stanowiły działa polowe (12-, 6-, 3- funtowe), a wiele pozostałych było starych i zużytych. Mimo to artyleria prezentowała wysoki poziom – w relacjach świadków porównywana była do francuskiej.

Czytaj więcej: https://histmag.org/Bitwa-pod-Dubienka-wazna-bitwa-przegranej-wojny-11476