18.jpg
24.jpg
27.JPG
30.jpg
6.jpg
biathlon.jpg
narciarstwo-biegowe.jpg
schowek01.jpg
schowek03.jpg
schowek041.jpg
skanowanie0003.jpg
strzelectwo.jpg

 

24 kwietnia 2025 r. Polskie Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” i ZSP Rymanów zorganizowały i przeprowadziły finał wojewódzki zawodów strzeleckich „O Srebrne Muszkiety”. Zawody odbywały się na strzelnicy sportowej Zespołu Szkół Publicznych w Rymanowie, otwarcia których dokonał wice dyrektor w ZSP Wojciech Kilar. Do rywalizacji przystąpili uczniowie z Kolbuszowej, Jedlicza, Trzcinicy, Leżajska i Rymanowa.

Strzelano z pozycji leżącej, bez podpórki, do tarcz oddalonych o 50 m z karabinków kbks. Komisja sędziowska pracowała w składzie: druhna Izabela Cetnarska, druh Kazimierz Cetnarski oraz płk. Robert Przybyła. Obserwatorem zawodów z ramienia WCR w Jaśle był delegat Paweł Wityński. Nad sprawnym przygotowaniem (strzelnicy, dyplomów, posiłków) i przebiegiem całego wydarzenia czuwał druh Lucjan Penar, którego wspierali wolontariusze – uczniowie rymanowskiego liceum. W źródlaną wodę mineralną uczestnikom zawodów zapewniło Uzdrowisko S.A. Rymanów. Podczas uroczystej dekoracji obecna była wice Burmistrz Gminy Rymanów pani Beata Suwała Szczechowska. Indywidualnie wśród dziewcząt najcelniej strzelała Julia Winiarz (Jedlicze). Drugie miejsce zajęła Pola Urbanek (Jedlicze), a na miejscu trzecim zawody ukończyła Kaja Salach (Kolbuszowa). Natomiast wśród chłopców bezkonkurencyjni okazali się licealiści z Rymanowa, druhowie PTG „Sokół”, którzy zajęli całe podium. Zwyciężył Marceli Szuba przed Szymonem Szerszeniem i Rodionem Tkachenko. Drużynowo wśród dziewcząt triumfowały strzelczynie z Jedlicza przed Kolbuszową i Rymanowem. Wśród chłopców pierwsze miejsce zdobyli strzelcy z Rymanowa. Drugie miejsce przypadło w udziale zawodnikom z Jedlicza, a trzecie – uczniom z Trzcinicy. Zwycięskie zespoły (dziewczęta z Jedlicza i chłopcy z Rymanowa) będą reprezentować woj. Podkarpackie na zawodach centralnych. Strzelcy i strzelczynie z Rymanowa ćwiczą strzelanie i przygotowują się do zawodów pod okiem druha Kazimierza Cetnarskiego.